Cuś, cuś??? Ale co???
Oj, obawiam sie ze to nie przejdzie!genek pisze:To fakt ale nie widzę przeciwwskazania żeby fant otrzymało nasze wojewódzkie muzeumczy to nie zgodne z prawem ?może się ucieszą z podarunku
Istnieja miedzynarodowe przepisy i kodeksy etyki, ktore zabraniaja muzeom przyjmowac zabytkow archeologicznych z innych krajow.
Fibulka powinna zostac w UK - najlepiej zrob jak Ci radzi DAMIAN i przekaz ja najblizszemu muzeum. Na pewno sie uciesza, nie mowiac juz o tym ze bedziesz posiadaczem pierwszego na Forum zagranicznego podziekowania!!!
OK! ok! może jakoś się dogadam i oddam to do muzeum w moim regionie może uzyskam jakiś papierek
znaczy się podziekowanie !!
panowie wrzuciłem mojego fanata na angielskie forum
http://redditchhistoricaldetectionsocie ... ic=339.120
-
srebrny_lis
- Posty: 7191
- Rejestracja: 19 gru 2007, 14:29
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Dżentelmeni, jesteście koneserami; wciąż jednak używacie angolskiego określenia "muszkiet" na karabin skałkowy. Wiem, że tak "się utarło", jednak muszkiet ma swoje miejsce w POLSKIEJ terminologii i jest to - o czym sami wiecie najlepiej - zupełnie coś innego, niż skałkówka. Może już dość wszechobecności tej "lingua barbara"? 
Baczek jak najbardziej pasuje do broni o nazwie muszkiet.
Standardowe karabiny piechoty miały te bączki (jak i pozostałe) stalowe.
Mosiężne bączki (jak z fotki powyżej) były stosowane głównie w karabinach i karabinkach kawalerii, zwanych epokowo we francuskiej literaturze "musketon".
Ten bączek może być od:
1. Karabinka kawaleryjskiego
2. karabina dragońskiego
3. karabina saperskiego
4. karabina artyleryjskiego
5. inne odmiany, np. żandarmerii, modele marynarskie, itp.
Standardowe karabiny piechoty miały te bączki (jak i pozostałe) stalowe.
Mosiężne bączki (jak z fotki powyżej) były stosowane głównie w karabinach i karabinkach kawalerii, zwanych epokowo we francuskiej literaturze "musketon".
Ten bączek może być od:
1. Karabinka kawaleryjskiego
2. karabina dragońskiego
3. karabina saperskiego
4. karabina artyleryjskiego
5. inne odmiany, np. żandarmerii, modele marynarskie, itp.
-
srebrny_lis
- Posty: 7191
- Rejestracja: 19 gru 2007, 14:29
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Po polsku muszkiet to broń palna wyłącznie piechoty (dla jazdy był za ciężki i wymagał forkietu), z zamkiem lontowym, kołowym lub skałkowym, używana w XVII - trzecia ćwierć XVIII w. Francuski termin "meusqueton", odnoszony trafnie przez Remingtona (świetnego znawcę!) do karabinka kawaleryjskiego z pocz. XIX w., to kwestia inercji nazewniczej dawnych Francuzów: uprzednio we Francji nazywano tak XVII-wieczną broń palną piechoty z zamkiem skałkowym tzw. typu francuskiego (zastąpionym w 1777 nowym typem zamka we wszystkich karabinach i karabinkach). "Meusqueton" to rodzaj zdrobnienia od "meusquet". Mnie tu chodzi raczej o "czyszczenie" komunikatów na forum z niepolskich naleciałości nazewniczych; jeśli już koniecznie "cóś" z "muszkietem", to może w tym przypadku "muszkieton" (fakt: dziwaczne)?. Lepiej "karabinek". Bo karabin piechoty we wszystkich czytanych przeze mnie materiałach francuskich z epoki to zawsze "fusil". We współczesnej francuszczyźnie karabinek to wyłącznie "carabine" a karabin "fusil". Piszę o tym nie po to, by wk...ać porządnych ludzi, tylko po to, by spolszczać terminologię (chyba dobrze?). Poza tym "muszkiet" (w sensie używanym na forum) to pojęcie, jak widać, mało precyzyjne - taki skrót myślowy (że "skałkówka"), tyle że chyba niedobry. 